14 listopada na centralnym placu wyzwolonego od rosyjskich sił okupacyjnych Chersonia uroczyście wzniesiono flagę ukraińską. W podniosłym wydarzeniu wziął udział prezydent Wołodymyr Zełenski, który przybył do miasta z wizytą. Podziękował ukraińskim wojskowym, którzy brali udział w wyzwoleniu terytoriów tego regionu. - Chcę podziękować za powrót Ukrainy do obwodu chersońskiego. Przywracamy Chersoniowi nasze siły zbrojne, nasze państwo, naszą flagę - powiedział Zełenski.
Szef Ługańskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Sergij Gaidai poinformował z kolei, że siły obrony Ukrainy oficjalnie wyzwoliły już 12 osad w obwodzie ługańskim. Zaznaczył, że bardzo trudno jest odzyskiwać każdy metr obwodu ługańskiego.
- Rosjanie mieli czas na przygotowanie i sprowadzenie ogromnej liczby zmobilizowanych. Tak, to nie są żołnierze zawodowi, słabo uzbrojeni, wyszkoleni i wyposażeni. Jednak to wciąż duża liczba osób, które strzelają w naszym kierunku - powiedział Gaidai. Jak dodał, obecnie trwają ciężkie walki, rosyjskie wojska okupacyjne ostrzeliwują niedawno wyzwolone osady.
W wyzwolonym Chersoniu pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymali przebranego za cywila rosyjskiego żołnierza, który próbował udawać "miejscowego".
Po rozmowie z funkcjonariuszami organów ścigania przyznał, że jest zawodowym żołnierzem 69. wydzielonej brygady osłonowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Jego zadaniem w Chersoniu było zbieranie informacji (także już po wyzwoleniu miasta) i prowadzanie dywersji. Zatrzymanego żołnierza można zobaczyć na nagraniu opublikowanym przez SBU:
13 listopada w internecie pojawiło się nagranie, na którym obywatel Rosji został brutalnie stracony bez procesu lub śledztwa. Oprawcy przywiązali mu głowę do betonu i uderzali go bestialsko młotem. Szef PMK "Wagner" Prigożyn dał do zrozumienia, że to dzieło jego najemników.
Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że "nie ma żadnego komentarza" w tej sprawie: - Nie wiemy, co to jest, jaka jest prawda. To nie nasza sprawa - skwitował.
Serwis prasowy Rady Miejskiej Mariupolia donosi, że w mieście czasowo okupowanym przez Rosjan co tydzień ginie około 150 osób - śmiertelność wzrosła około 4-5 razy w porównaniu ze wskaźnikiem sprzed inwazji rosyjskiej na pełną skalę.
Rada miasta dodała, że w okupowanym Mariupolu co tydzień rodzi się tylko 5-6 dzieci, choć przed inwazją Rosjan na pełną skalę rodziło się około 50 dzieci. - Każdego dnia umiera prawie 25 osób. Dzieci prawie się nie rodzą. Miasto umiera pod okupacją - podsumowano.
W wyzwolonej części obwodu chersońskiego Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała mieszkańca Żdanówki obwodu donieckego, który w 2014 roku dobrowolnie wstąpił do nielegalnych formacji zbrojnych samozwańczego "DRL".
Według śledztwa, na początku inwazji na pełną skalę mężczyzna został "dołączony" do 3. plutonu strzelców 1. kompanii 5. batalionu 109. pułku "Milicji Ludowej DRL" w Chersoniu. Tam groził śmiercią i strzelał do mieszkańców obwodu chersońskiego, od których chciał wymusić przyznanie się do rzekomego udziału w ukraińskim partyzanckim ruchu lub grupach dywersyjnych - zauważa SBU.
Rzecznik Sił Powietrznych Jurij Ignat powiedział, że systemy obrony powietrznej NASAMS, których dostarczenie ogłoszono w zeszłym tygodniu, są już na miejscu i chronią ukraińskie niebo. - To dla nas bardzo dobra wiadomość - nie tylko jeden IRIS-T broni południa kraju, ale NASAMS dołącza do obrony ukraińskiego nieba - powiedział Ignat.
Przypomniał też, że systemy obrony powietrznej Hawk zostały już przekazane Ukrainie, a w niedalekiej przyszłości również trafią do służby bojowej.
***
Ukrayina.pl to ukraińskojęzyczny portal stworzony z myślą o Ukrainkach i Ukraińcach, którzy uciekli przed wojną do Europy. Redakcję tworzą dziennikarze, którzy na co dzień mieszkają i pracują we Lwowie i Kijowie. Pisane przez nich teksty często powstają w schronach przeciwlotniczych. Wejdź na Ukrayina.pl