Ukraina planuje wstrzymać tranzyt rosyjskiego gazu do Europy. Kontrakt wygaśnie w 2024 roku

Ukraina nie będzie kontynuować tranzytu rosyjskiego gazu po wygaśnięciu kontraktu w 2024 roku. Poinformował o tym w rozmowie z Radiem Svoboda Oleksij Czernyszow, prezes zarządu Naftohazu Ukrainy. "Ukraina jest gotowa w każdej chwili zerwać kontrakt na tranzyt gazu do Europy. Strona rosyjska nie dotrzymuje warunków umowy" - powiedział.

Ukraina nie będzie kontynuować tranzytu rosyjskiego gazu po 2024 roku, kiedy wygaśnie obecny kontrakt. W rozmowie z Radiem Svoboda powiedział o tym Oleksij Czernyszow, prezes zarządu Naftohazu Ukrainy. Zauważył, że Naftohaz już jest gotowy zrezygnować z tranzytu, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewypełnienie przez Rosję warunków kontraktu.

Zobacz wideo Marcin Ociepa: Agresywną politykę Putina trzeba było powstrzymać 15 lat temu

Tranzytu rosyjskiego gazu z Ukrainy nie będzie. Rosja nie wypełnia warunków kontraktu 

Szef Naftohazu w wywiadzie dla Radia Svoboda powiedział, że Ukraina jest gotowa w każdej chwili zerwać kontrakt na tranzyt gazu do Europy. Kontynuuje przesył wyłącznie w celu wspierania krajów europejskich.

Gazprom nie płaci zgodnie ze swoim kontraktem za elektrownię wodną "Sochraniwka" (znajduje się ona w strefie okupowanej), w związku z czym Naftohaz nie otrzymuje finansowania, aby faktycznie zapewnić tranzyt. [...] Ponadto występuje przeciwko Gazpromowi z pozwem o wywiązanie się z zobowiązań

– powiedział Czernyszow.

"Nie ma innych powodów, ale nie możemy pozbawić niektórych krajów Unii Europejskiej, które są naszymi partnerami, możliwości otrzymania gazu i przygotowania się do zimy już dziś" – wyjaśnił szef Naftohazu. Powiedział także, że UE nie nalega na kontynuację tranzytu, gdyż planuje do 2027 roku całkowitą rezygnację z rosyjskiego gazu.

"Osobiście prowadziłem w tej sprawie negocjacje w Unii Europejskiej, w Komisji Europejskiej z odpowiednimi przywódcami i nie odnotowujemy żadnych sygnałów dla Naftohazu ani Ukrainy w sprawie kontynuacji tego tranzytu" – powiedział Czernyszow.

Ukraina spędzi sezon grzewczy wyłącznie na własnym gazie

Nadchodzący sezon grzewczy Ukraina po raz pierwszy spędzi wyłącznie kosztem własnej produkcji gazu. Kijów zwiększa jej wolumen, te wskaźniki cały czas rosną. Poinformował o tym Naftohaz Ukrainy pod koniec września. 

Przypominam, że zwiększamy wolumen wydobycia gazu z własnej produkcji, te wskaźniki rosną. W 2023 roku Naftohaz wykonał rekordową liczbę nowych odwiertów i w przyszłym roku będziemy kontynuować ten trend. Planujemy spędzić tę zimę na gazie z ukraińskiej produkcji, a nasze obliczenia potwierdzają taką możliwość

- powiedział wtedy szef spółki "Naftohaz Ukrainy" Oleksij Czernyszow. 

Od początku 2023 roku spółka Ukrgazvydobuwannya zwiększyła dobową produkcję gazu o 3,31 mln m3. Chodzi o wolumen gazu handlowego, czyli przekazanego do sprzedaży konsumentom. Od początku roku w Ukrainie do użytku oddano 54 nowych odwiertów gazowych. Zwiększono także liczbę operacji serwisowych. 

Osiągnięty wzrost średniej dziennej produkcji da nam szansę na przekroczenie wyników z poprzednich dwóch lat na koniec roku. W trudnych warunkach kontynuujemy pracę nad zapewnieniem krajowi własnych zasobów energetycznych

- powiedział Oleksij Czernyszow.

Copyright © Agora SA