MSZ Ukrainy po wezwaniu ambasadora: apelujemy o powstrzymanie emocji

Ambasador Ukrainy odbył spotkanie w polskim MSZ, gdzie został wezwany w związku z ostatnią wypowiedzą prezydenta Zeleńskiego w Nowym Jorku. Jak ustaliła Ukrayina.pl, spotkanie Wasula Zwarycza z podsekretarzem stanu Pawłem Jabłońskim przebiegło w przyjaznej atmosferze. MSZ Ukrainy apeluje o powstrzymanie emocji.

Ambasador Ukrainy Wasyl Zwarycz wezwany do polskiego MSZ  

Wasyl Zwarycz spotkał się z Pawłem Jabłońskim. Jak wynika z informacji, do których dotarła redakcja Ukrayina.pl, spotkanie odbyło się w przyjaznej atmosferze. "Każdej ze stron zależy na zażegnaniu tego kryzysu" - mówi nasz rozmówca. 

Ambasador Ukrainy został wezwany do polskiego MSZ po wypowiedzi ukraińskiego przywódcy. Na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku Wołodymyr Zełenski zabrał głos w sprawie konfliktu zbożowego. - Niepokojące jest to, jak niektórzy w Europie, niektórzy nasi przyjaciele, odgrywają w teatrze politycznym solidarność, robiąc thriller ze zbożem. Może się wydawać, że odgrywają własną rolę, ale w rzeczywistości pomagają przygotowywać scenę dla moskiewskiego aktora - powiedział prezydent Ukrainy. Polski rząd potępił tę wypowiedź i wezwał ukraińskiego ambasadora do MSZ.

"Wiceminister przekazał zdecydowany protest strony polskiej wobec sformułowań wygłoszonych przez Prezydenta W. Zełenskiego na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w dniu wczorajszym, o tym jakoby część państw UE pozorowała solidarność, jednocześnie pośrednio wspierając Rosję. Wiceszef MSZ wskazał, że w stosunku do Polski jest to teza nieprawdziwa, a ponadto szczególnie nieuprawniona wobec naszego kraju, wspomagającego Ukrainę od pierwszych dni wojny" - dodano.

MSZ Ukrainy reaguje: warto powstrzymać emocje

Po wezwaniu ambasadora Ukrainy do polskiego MSZ, ukraiński resort spraw zagranicznych wydał oświadczenie w tej sprawie. "Apelujemy do naszych polskich przyjaciół o powstrzymanie emocji. Strona ukraińska zaoferowała Polsce konstruktywny sposób rozwiązania problemu zboża. Oczekujemy, że nasza propozycja stanie się podstawą do dalszego dialogu" - napisał rzecznik ukraińskiego MSZ Oleg Nikolenko.

Podczas tego spotkania ambasador Ukrainy po raz kolejny przypomniał, jakie jest ukraińskie stanowisko w sprawie zboża. Wytłumaczył, dlaczego polski zakaz importu ukraińskiego zboża do Polski jest dla Ukrainy nie do przyjęcia. Podkreślił także, że słowa prezydenta Andrzeja Dudy, w których porównał Ukrainę do tonącego, były niefortunne

– czytamy w komunikacie ukraińskiego MSZ.

Zobacz wideo Czy to koniec przyjaźni Dudy i Zełenskiego? Duda porównał Ukrainę do "tonącego, który brzytwy się chwyta"

Andrzej Duda w Nowym Jorku porównał Ukrainę do tonącego

19 września podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku Andrzej Duda powiedział, że miał zaplanowane spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim, ale "zmienił się harmonogram". Polski prezydent miał wówczas przemówienie przed członkami ONZ. Spotkanie przywódców ostatecznie się nie odbyło. 

Ukraina zachowuje się jak tonący, który chwyta się wszystkiego. My, pomagając jej, mamy prawo bronić się przed uczynieniem nam szkody. Tonący chwyta się wszystkiego, czego się da. Trochę to jest taka sytuacja, jak dzisiaj między Polską a Ukrainą

– powiedział Andrzej Duda w Nowym Jorku. 

Były doradca Zełeńskiego: rządy to rządy, a ludzie to ludzie 

Ukraiński polityk z partii Sługa Narodu i były doradca prezydenta Ukrainy Mykyta Poturajew jest przekonany, że żaden polityk nie zakłóci polsko-ukraińskich relacji. "Nasze narody rozumieją, że ich jedność jest gwarancją bezpieczeństwa całej Europy" - mówi w rozmowie z Ukrayina.pl były doradca prezydenta Ukrainy.

Polacy i Ukraińcy to dwa mądre narody, które wyciągnęły wnioski z historii swojego współistnienia i swojej rywalizacji w przeszłości. Myślę, że każdy wyciągnął odpowiednie wnioski na temat tego, skąd bierze się realne niebezpieczeństwo i że w warunkach wojennych jedność między narodami polskim i ukraińskim się naturalnie pogłębia. To się dzieje ponad podziałami. Poza polityką

- dodał Poturajew.