"To niebezpieczna broń". Ukraina ostrzega przed nową taktyką rosyjskich ataków na Ukrainie

Eugeniusz Diaczkow
Rosyjskie wojska dywersyfikują mieszankę pocisków rakietowych, bomb kierowanych i dronów wykorzystywanych do atakowania ukraińskich tyłów, próbując znaleźć luki w ukraińskiej obronie powietrznej w ramach przygotowań do zimowych ataków.

Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy przewidują, że rosyjska armia okupacyjna będzie działać bezczelnie, przeprowadzając kolejne ataki rakietowe i dronowe. Najeźdźcy regularnie stosują nowe taktyki, aby ominąć obronę powietrzną. Jednocześnie Rosjanie są zmuszeni do działania zgodnie z posiadanymi zdolnościami uderzeniowymi. Stwierdził to Jurij Ignat, rzecznik ukraińskiego dowództwa sił powietrznych, podczas ogólnokrajowego maratonu telewizyjnego "Jedyne wiadomości".

Według niego rosyjska armia regularnie zmienia swoją taktykę od początku inwazji na pełną skalę. Należy jednak pamiętać, że wróg może użyć mniejszej liczby pocisków w przyszłych atakach. Jednocześnie wróg znacznie zwiększył liczbę dronów, używanych do ataków miast i obiektów infrastruktury. Podkreślił, że należy wybrać środki zaradcze i systemy obrony powietrznej, biorąc pod uwagę, że wróg będzie wzmacniał siły.

Chociaż nie będzie tak wielu pocisków rakietowych jak w zeszłym roku, sytuacja z dronami jest zupełnie inna. Nie mówię tylko o tych, o których wspomniałem, o tych samych Shahedach. Wystarczy spojrzeć na liczbę dronów, które teraz produkują, tysiące i tysiące. Naszym zdaniem jest to niebezpieczna broń i sami używamy dronów.

— powiedział Ignat. 

Zobacz wideo Lasek: Trzeba sprawdzić kto podjął decyzję, by nie inwestować w bezpieczeństwo, i dowiedzieć się dlaczego

Rosjanie szukają wrażliwe miejsca wojska ukraińskiego

Analitycy z ISW zauważyli, że Południowe Dowództwo Operacyjne Ukrainy poinformowało, że siły rosyjskie uderzyły w obwody mikołajowski, chersoński i odeski niezidentyfikowanymi pociskami ziemia-powietrze; pociskami X-59 w obwodach krymskim, dniepropietrowskim, mikołajowskim i chersońskim; oraz pociskami manewrującymi Iskander-K i bezzałogowymi statkami powietrznymi Shahed w obwodzie krymskim w nocy z 20 na 21 października.

Południowe Dowództwo Operacyjne zauważyło, że trzy z niezidentyfikowanych pocisków zdetonowały się w powietrzu, X-59 uderzył w dzielnicę mieszkalną w Krzywym Rogu, a Iskandery i Shahedy uderzyły w obiekty przemysłowe w Krzywym Rogu.

Poinformowano również, że rosyjskie lotnictwo taktyczne jednocześnie wystrzeliło 30 zmodyfikowanych bomb kierowanych KAB na frontową część obwodu chersońskiego. Rzeczniczka ukraińskiego Południowego Dowództwa Operacyjnego, kapitan w pierwszej randze Natalia Humeniuk, powiedziała, że rosyjskie wojska nigdy wcześniej nie używały takiej kombinacji broni w takiej serii uderzeń i powiedziała, że rosyjskie wojska przenoszą swoje główne operacje do powietrza.

Zobacz wideo Dariusz Joński o incydentach z dronami: Dotarliśmy do przerażających dokumentów
Oświadczenie Humeniuk jest echem ostrzeżenia rzecznika ukraińskich sił powietrznych pułkownika Jurija Ignata z 8 października, że rosyjskie siły intensyfikują ataki dronów przed zimą.

— zauważają analitycy w najnowszym raporcie ISW.

Copyright © Agora SA